www.stopbpa.pl

www.mambaby.pl

Prof. Andrzej Radzikowski mówi o BPA

Każdemu nowonarodzonemu dziecku do 5–6 m.ż. staramy się zapewnić szczególną ochronę przed wpływem szkodliwych składników pokarmowych oraz substancji czynnych biologicznie, ponieważ w tym okresie bariera biologiczna śluzówki jelita jest bardzo przepuszczalna i nadal dojrzewa do swojej roli bariery ochronnej. Dlatego w tym okresie zalecamy wyłączne, jeśli to możliwe, karmienie piersią.

Tymczasem okazało się, że związek chemiczny Bisphenol A (BPA) używany do utwardzania w procesie produkcyjnym większości pojemników i butelek plastikowych ma budowę podobną do hormonów estrogennych i może po wchłonięciu przez ścianę jelita niekorzystnie oddziaływać na organizm niemowlęcia analogicznie do wpływu hormonalnych środków antykoncepcyjnych czy hormonów, które nielegalnie stosują sportowcy. Oczywiście, wpływ ten zależy od ilości wchłoniętej substancji.

Dlatego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ustalił górne tolerowane dawki w przeliczeniu na kg masy dziecka. W badaniach nad Bisphenolem A wykazano, że gorące płyny wlane do plastikowej butelki z materiału rutynowo utwardzanego Bisphenolem A powodują jego wzmożone uwalnianie do wlanego płynu.

Stąd praktyczny postulat dla mnie jako lekarza praktyka lekarza rodzin przejmującego opiekę nad noworodkami i niemowlętami. Jeśli niemowlę musi być dokarmiane sztucznie, należy unikać wlewania gorących płynów tj. mieszanek mlecznych czy zup do zwykłych choćby markowych naczyń plastikowych, a używać naczyń szklanych lub specjalnych naczyń i butelek a oznaczonych symbolem BPA free. Takie postępowanie dyktuje mi ostrożność, tym bardziej, że nie jest ono obarczone wielkimi trudnościami.

Sprawa wpływu Bisphenolu A na organizm jest nadal przedmiotem badań. Ważny byłby tu werdykt amerykańskiej agencji Food and Drug Administration. Póki co, ostrożność nie zawadzi.

prof. Andrzej Radzikowski
Lekarz Dzieci i Rodziny
Profesor nadzw. WUM